• Podsumowanie auta
  • Fiat Seicento (od 1998)
  • w klasie samochodów:
  • Auta najmniejsze
  • na podstawie liczby ocen:
  • 1503
Fiat Seicento (od 1998)
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 320 ocen)
TAK (65%)
NIE (35%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 58%
  • Karoseria
  • 23%
  • Układ hamulcowy
  • 12%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Zawieszenie
  • 48%
  • Układ elektryczny
  • 42%
  • Silnik
  • 28%
  • Średnia ocena:
  • (3.65)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (3.91)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (3.78)
  • Skrzynia biegów:
  • (3.44)
  • Układ jezdny:
  • (3.59)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4.16)
  • Ergonomia:
  • (3.64)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3.59)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (3.28)
  • Wyciszenie:
  • (3.32)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3.79)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (3.75)
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3.55)
  • Poważne usterki:
  • (3.80)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę

Filtrowanie ocen - wybierz kryteria

Rodzaj nadwozia

Silnik i/lub lata produkcji

  • silnik:
  • lata produkcji:
  •  

Pokaż oceny/komentarze

  • oceny:
  • chronologicznie od najdłuższych komentarzy
  • komentarze:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Reltich
2011-04-22
 (4.00)
Jeżdżę drugim sejakiem. Pierwszy miałem od nowości, rocznik 99, teraz mam używkę z 2002 ro. Pierwszy sprzedany przy przebiegu 80tys. 2 lata temu, "nowy" ma lekko ponad 60 tys. Samochód mały, prosty. Największym atutem auta jest silnik. 1,1 mimo, że dość stara konstrukcja to jednak niezawodna i dość dynamiczna. Wzorem oszczędności może nie jest, ale dużo też nie pali. Auto może nie należy do sportowych, ale w mieście może dać sporo radości. Sprint spod świateł naprawdę niezły. Autko lubi wysokie obroty, czasem dla przyjemności pociągnąłem na dwójce do 80km/h, zdziwienie ludzi(często łysych w dresie) w starszych autkach z 2-3 klasy lepszej bezcenne. Gorzej z prędkością maxymalną, udało mi sie wydusić licznikowe 165km/h, z 3 osobami na pokładzie, ale nie polecam. Na autostradzie, których u nas raczej rbak, nie poszalejemy. Sejakiem fajnie się jeździ do 120, w miarę cicho, nie czuć jeszcze wszystkich wyboi i złudnie bezpiecznie. Więc raczej duże prędkości lepiej unikać z przezorności. Autko, które niesłusznie bryluje w rankingach zawodności. Nie sprawiało mi większych problemów. Wentylator, amorki, akumulator, bendix. W przeciągu 10 lat w dwóch seicentach. Części tanie, aczkolwiek ASO omijać szerokim łukiem, 550 zł wymiana wentylatora z diagnozą. Polecam zwłaszcza młodym ludziom, studentom, którzy nie muszą nikogo lokować z tyłu. Z przodu miejsca dość. Długie trasy? No cóż czuć, że trochę niewygodnie, zwłaszcza z tyłu. Ale mój sejak był nad morzem, w górach, na mazurach, nie zawiódł w takich trasach. A jazda na mazury w 4 osoby z bagażem, gdzie po prostu nie dałoby się już igły nigdzie wcisnąć, po prostu bezcenna! :) Żałuję, że sprzedałem swojego pierwszego sejaka (chciałem zmienić na większy, ale miałem w końcu inne wydatki i znów musiałem kupić seicento, niestety już nie moje wcześniejsze). Z tego co zauważyłem, te z lat 99-2002 są lepsze niż te nowsze. No ale wartość pieniądza spadała, a ceny seicento stały w miejscu, FIAT musiał to jakoś rekompensować sobie. Gorsza wajcha od biegów, brak maty wygłuszającej pod klapą, silnik MPI, który nie pali mniej niż SPI, a ew. koszt eksploatacji, czy założenia gazu większy. Podsumowując, jeśli ktoś wie czego chce, i jest pewien, że potrzebuje małego autka, z seicento powinien być zadowolony. Taki smart dla biedniejszych, bądź oszczędniejszych. Jak ktoś się już zdecyduje, to polecam trochę poszukać, można znaleźć egzemplarz zadbany z małym przebiegiem, który nam posłuży ładnych parę latek :) Sam przyznam, że będę musiał niedługo zmienić, bo jednak na rodzinny samochód jest za mały, ale polecam jak najbardziej.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 1999 r., 80000 km
Wojtek C.
2005-02-02
 (3.62)
Auto bardzo przyzwoite dla dwóch "skromnych" osób o wzroście ok. 1,6 m., ewentualnie z dzieckiem, o niezbyt wygórowanych aspiracjach motoryzacyjnych. Typowy "d.powóz" do przemieszczania się z miejsca na miejsce w miarę tanio, ale niekoniecznie bezpiecznie. Ma w sobie coś z kobiety, bo wymaga niestety uczucia, pieszczenia, delikatności i rozwagi przy używaniu, żeby nie kaprysiło i nie marudziło. Jeśli ktoś myśli inaczej to się po prostu myli i po jakimś czasie rozczarowuje - stąd między innymi takie niektóre komentarze, a nie inne. Do jego mankamentów trzeba się po prostu przyzwyczaić i przystosować np. mały rozstaw pedałów, małe lusterka itp. Jeżeli ktoś ma pow. 1,7 wzrostu i chce takiego samego za sobą posadzić to niech takiego auta nie kupuje bo będzie miał przeraźliwie ciasno i będzie narzekał, że auto nie jest "gumowe". Fani sportowych emocji też niestety będą rozczarowani, nawet wersją sportową, zero frajdy z jazdy a paliwa dramatycznie ubywa. Intensywna eksploatacja "firmowa" powoduje, że to auto tego nie wytrzymuje i oceny właśnie są między innymi takie jak widać poniżej. Dla chcących kupić to auto to polecam tylko nowe, ponieważ takie auta używane są bezwzględnie eksploatowane i trafić na "poszanowane" jest niezwykle trudno. Na koniec dodam (w co po takich ocenach trudno pewnie będzie uwierzyć), że nie mam nic wspólnego z FA Poland oprócz tego, że jeżdże między innymi fiatem. Starałem się po prostu uczciwie ocenić ten samochód na podstawie własnych doświadczeń z nim. Każdy kto pisze negatywne oceny niech się sam najpierw zastanowi w jaki sposób eksploatuje auto. No to byłoby na tyle.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2001 r., 26000 km
piotrekpo
2008-10-31
 (3.38)
Auto jest niewielkie i nie ma co liczyć na ogrom miejsca w środku. Auto tak naprawdę przeznaczone na jazdę po mieście ewentualnie na niezbyt długie wyprawy i to napewno nie w cztery osoby. Jak na te klasę pojazdu to z wyciszeniem nie jest tak źle - poruwnując go chociążby do Renault Twingo.Ogrzewanie sprawuje się też całkiem nieźle - szybko się nagrzewa i dość dobrze grzeje. Na początku gdy go kupiłem (przebieg 45 tys) to był właśnie problem z ogrzewaniem ale okazało się, że do wymiany jest termostat i po jego wymianie - ogrzewanie jest ok. Z drobniejszych usterek jakie się przytrafiły to pęknięta linka hamulca ręcznego.Wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów.Po pięciu latach użytkowania wymiana akumulatora. Po przebiegu około 60 tys - wymiana tulei w tylnych wahaczach. Ponoć jest to norma w tym modelu. Z powazniejszych rzeczy jakie jeszcze były naprawiane to wymiana amortyzatorów tył, wymiana sprzęgła - przebieg 90tys. Reasumując auto ma 7 lat - zawsze dowiozło mnie do celu, nie jest zbyt awaryjne, wcześniej miałem Renault Clio I i to była prawdziwa masakra cały czas jakieś problemy z elektroniką (problemy z centralnym zamkiem, automat od wycieraczek, regulacja obrotów dmuchawy)oprócz tego wycieki z silnika ze skrzyni biegów. Części zamienne nie są zbyt drogie (np.linka hamulca recznego w ASO około 100 zł, termostat coś koło 70 zł). Nigdy nie naprawiałem tego samochodu w autoryzowanym serwisie - drobne rzeczy udało mi się naprawić samemu jak wymiana termostatu czy linki hamulca, powazniejsze rzeczy pozostawiam zaufanemu mechanikowi.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2001 r., 90000 km
pawcio80LOL
2007-10-06
 (4.15)
OCENA DOBRA - AUTO BEZAWARYJNE I NAPEWNO LEPSZE OD FRANCUZOW. PROWADZI SIE OK JEDYNA WAZNA WADA JEST SKRAJNIE NIEBEZPIECZNE PRZY WYPADKACH MIALEM NIM 1 I DRAMAT !!!!! JUZ NIE PAMIETAM ILE JECHALEM ALE DOSC SZYBKO I WJECHALEM W CIENIASA MAM WRAZENIE ZE URATOWALA MNIE ZIMA I LOD NA DRODZE BO AUTA ODBILY SIE OD SIEBIE. SKASOWANY SKOS PRAWY JAKIES 30CM NAWET NIEZLE ALE POLECAM WIEKSZE AUTO NA DZISIEJSZE CZAS NP. PUNTO NO I NIE BRAWA ITP. STRASZNIE AWARYJNE MAM TERAZ 206 I LUDZIE KUR... CHYBA SIE ZABIJE. DNO KIBEL KASZNA 50.000 ZAWIESZENIE DO WYMIANY OBROTY FALUJA CEWKA WYWALILA POMPA WSPOMAGANIA 2000 W ASO TYLKO UZYWKA RATUJE, PRZEWODY WSPOMAGANIA 500 TEZ PEKLY, WSZYSTKO LECIALO NA ALTERNATOR I SIE SPIECIE ZROBILO PRZEPALILO WSZYSTKIE ZAROWKI I WYSWIETLACZ. ZRE PRAD JAK SMOK. NIE MA ZAMIENNIKOW SZMELC NA KOLACH TYLKLO WYGLADA A DO SEJA SIE NIE UMYWA NICZYM. SILNIK 1.4 A SEJEM GO JEDZIESZ 1.1. NAWET NIE WIEM GDZIE JESTES. PRZESTRZEGAM NIE PRZESIADAC SIE Z FIATA NAFRANCUZY DRAMAT. PANIENY SIE DA PODERWAC NA TO ALE DO JAZDY TO CHYBA NA AUTOBAN W TE I SPOWROTEM. AHA I LAKIER ODPADA NA MYJNI - AUTO NIE BITE NOWE Z SALONU W LODZI NA PABIANICKIEJ. DODAM , ZE TO CHYBA JAKAS FORMA WYCIAGANIA KASY A NIE ASO. NA GWARANCJE NAWET NIE PATRZCIE LAKIER ODPADA A POWIEDZIANO MI ZE MUSI GO RDZA ZJESC NA WYLOT TO SIE ZAKWALIFIKUJE:D POTEM POJECHALEM BO RDZA W KOMOZE SILNIKA BRALA LEWE WZMOCNIENIE -- CZEKALEM 2 G I POJECHALEM BO NIE CHCIELI GADAC KUR..... CO ZA LUDZIE ZLODZIEJE CZY CO??????
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2003 r., 85000 km
MaveR mc211 pokaż Email »
2009-12-16
 (3.77)
Seicento to samochód nie do zajechania , zaczołem jedzić tym autem zaraz po uzyskania prawa jazdy poł na pół z ojcem przez piersze 2 miesiące jezdziłem jak normalny człowiek jednak po tym czasie zaczeło odwalać jak to w młodości aż nie kupiłem 2 swojego samochodu.Bylismy 3 włascicielem auta poprostu katowałęm je ogromnie przeciąganie zakręty na ręcznym jazda w 6 osób nie zepsuło się nic oprócz wyciągnietej linki od ręcznego.Później auto przejoł ojciej gdy ja kupiłem swoje i miało kolejne 8 miesiecy użytkowania bez zadnej awari. Potem autem jedziłem sporadycznie, gdy z garażu nie chciało mi się wyciągać swojego auta, ogolnie w silniku brakło oleju auto się zatrzymało dolewka i jazda tylko cykanie na zaworach kolejne pare miesiecy jazdy pod moją nogą gdy szukałem nowego auta wymieniłem tylko amortyzatory tył i rozrusznik chociaż samochód był po wypadkowy sprzedał się dalej i to nawet za niezłe pieniądze 6500zl pare miesiecy temu.Środek auta był dosyć mocno zniszczony wyglądał jak by przejechał około 160 tys. Sprzęgło chodziło dośyć dobrze skrzynia też więc tak tania i prosta konstrukcja jest godna polecenia! Zapomniałem jeszcze dodać ze tym Seicento jeźdilismy po towar do sklepu "dupa" przy ziemi na maxa gdy przejeżdzało się przez przejazd koła obcierały i tak przez 2 lata albo trafił się nam naprawde udany model albo sprawdza się zasada ze o auto za bardzo nie można dbać widze to teraz po swoim 3 samochodzie.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2001 r., 93000 km
sknera771
2011-10-15
 (3.15)
Witam, jeżdże tym autkiem już rok, jest to moj pierwszy samochód. Pomimo wielu wad, bardzo fajny. Zdarzają się różne usterki, ale części do niego są niesamowicie tanie, a budowa tak prosta że każdy kto potrafi się posługiwać kilkoma kluczami jest w stanie większość naprawić. Samochód mały więc i w środku miejsca mało - cudów nie ma, ale mam 190cm wzrostu i tragedii nie ma, jesli sie podróżuje w max dwie osoby. Podróże w trasie raczej odpadają, fotele niewygodne, nie trzymaja na zakrętach, choć te w wersji sporting podobno są niezłe. Bagażnik mały, stworzony na dwie skrzynki piwa ;D Idealny do miasta, wszędzie wjedzie, wszędzie zawróci, wąski - rowerzystów da sie wyprzedzic bez wjezdzania na przeciwny pas. Silnik niestety słaby ale w mieście się spisuje wyśmienicie. Spalanie mogłoby być adekwatnie niskie do osiągów , ale 6,5litra to i bardzo dobry wynik. Nie oszczędzam go, wykorzystuje cały zakres obrotów a i tak trudno mi jest przekroczyć 7litrów - niestety tu też warunek podróżowania samemu, ewentualnie z jednym pasażerem ponieważ przy większym obciążeniu te 900cm jest bardzo przerażone rolą w tym samochodzie i niestety nawet spokojne przyśpieszenie wyciska z niego siódme poty. W ogólnym rozrachunku, pomimo wielu wad, bardzo lubie ten samochód, przyjemny, przede wszystkim tani, polecam go osobą jeszcze uczącym się którzy kasy za dużo nie mają. Jak bedzie sie o niego dbało to napewno sie za to odpłaci.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 72000 km
Martin
2010-10-09
 (3.62)
Fiata Seicento kupiłem jako 5-cio latka z przebiegiem 17 tys.km i sprzedałem jako 10-latka ze stanem licznika prawie 100 tys.km. To nie mało i nie dużo ale wydaje mi się, że dobrze poznałem plusy i minusy Seicento. Zaczne może od Plusów. To z pewnością bezawaryjność silnika. Poza kapiącym olejem z pod uszczelki klawiatury, nidy nie odmówił posłuszeństwa. Zawsze mogłem być spokojny, że zapali! Dobra jest też jego elastyczność, na 5-tym biegu ochoczo przyspiesza już od 60 km/h. Świetna wentylacja a w szczególności odparowanie szyb w wilgotne dni. Doskonała widoczność na wszystkie strony. Podstawowym minusem Seicento jest zawieszenie a tak naprawdę jego brak. Ani komfortu ani sportu tu nie uświadczysz. Po prostu skaczący ping-pong z dość dużymi przechyłami na zakrętach. Jak dla mnie kolumna kierownicy za krótka, nie mogłem dobrać wygodnej pozycji za kółkiem, poza tym niewygodne fotele. Bardzo szybko odmówiły posłuszeństwa silniczki wentylatora chłodnicy i tylnej wycieraczki. Tylne lampy szybko \"nabrały\" wody i wyblakły. Spalanie również nie należało do najniższych. W mieście trzeba bardzo uważać na obroty bo ten mały silniczek potrafi wypić. Generalnie rzecz biorąc Seicento to auto na krótkie trasy z elastycznym silnikiem dobrze radzące sobie w mieście. Ekonomiczne tylko wtedy jeśli przestrzegasz zasad ekodrivingu;)
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2000 r., 95000 km
Krzysiek
2010-01-14
 (4.46)
Auto bardzo tanie w utrzymaniu! Ceny nowych części naprawdę małe, ewentualna robocizna tania. A ceny części używanych np. ze szrotów za przysłowiowe piwo czy flaszkę. Auto świetnie się nadaje do jazdy dla kobiety na zakupy, bądź na miasto, dla młodego kierowcy jako pierwsze auto do zdobywania doświadczenia, idealne dla studenta, bądź osoby interesującej się mechaniką i lubiącej sobie podłubać. Przy zakupie auta warto rozejrzeć się za zadbanym okazem, najlepiej w wersji z silnikiem 1,1 (SPI - najmniej skomplikowany, najmniej problemowy, najtrwalszy). Warto też poszukać auta z instalacją LPG, wtedy naprawdę podróżujemy za grosze! Z własnych obserwacji, poszukiwań auta mogę dodać iż NIE POLECAM jak niektórzy aut osobowych przerabianych z wersji VAN. Gdyż bardzo często auta te są wyciochrane, wybite, zaniedbane i często z bardzo dużym przebiegiem i co się u nas w PL często zdarza przypatentowane, przypicowane do sprzedaży. Ciężko takiego ex VANa doprowadzić do dobrego stanu. Jestem drugim właścicielem auta, pierwszym bym starszy Pan, auto kupiłem już z LPG jak miało 9 lat i całe autentyczne 79 tysięcy przebiegu. Obecnie auto ma już 91 tysięcy i przebieg wciąż rośnie, gdyż autko jest w ciągłym użyciu. Moje auto nie sprawiało i nie sprawia żadnych większych problemów, naprawdę bezawaryjne i warte polecenia!
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2000 r., 91000 km
Mrcn_Lbn
2005-12-28
 (3.23)
Auto do miasta i dla upartch na dlugie trasy. Jezeli wybieramy sie SC w droge, to tylko w dwie osoby, z tylu nie da sie wygodnie podrozowac - za malo miejsca na nogi (praktycznie brak), niewygodna kanapa. Bagaznik symboliczny (180L) na zakupy w sumie ok. Do podrozy mozna zlozyc tylna kanape i mamy wtedy okolo 800L na bagaże (czynnosc wymaga czasu, wczesniejszych cwiczen i bardzo mocnych nerwow - placza sie pasy, nalezy wyjac zaglowki. Przy skladaniu kanapy czekaja nas podobne atrakcje - rozplatanie pasow, odnalezienie i ulozenie tam, gdzie maja byc zatrzaski pasow; zazwyczaj wpadaja pomiedzy siedzisko i oparcie). Bezpieczenstwo: w przypadku SC takie pojecie niestety nie istnieje:( NIech bedzie wyposazony w 20 poduszek, napinacze pasow i inne bajery, ale jest jeszcze jedna rzecz: sztywna konstrukcja. Na stronie EURO-NCAP widac w tescie, ze auto sklada sie jak pudelko:( Po podniesieniu auta na lewarek nie mozna zamknac/otworzyc drzwi po przeciwnej stronie. W innych autach sie z podobna sytuacja nie spotkalem. Ogolnie jednak auto jest godne polecenia dla osoby nie wymagajacej zbyt wiele od auta, osoby, ktora chce miec srodek lokomocji do miasta, na jakies wypady weekendowe. Uwaga na korozje tylnej klapy (okolice zamka bagaznika i na dole pod uszczelka szyby)!!!
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 76000 km
talsen pokaż Email »
2003-04-28
 (3.15)
Bardzo dobry samochód dla mniej wymagających młodych ludzi i dla osób jeżdżących głównie po mieście.Uważam jednak że jest w nim wiele niedoróbek.Znacznie lepiej pod względem drobiazów był dopracowany Cinqecento ,którym miałem przyjemność jeździć 4 lata i bardzo dobrze go wspominam.Seicento jest ładny zgrabny jak to włoskie samochody ale ma wiele prostych zespołów ,które się psują i niestety są nienaprawialne-jednorazówki i to też podnosi koszty eksploatacji np.skandaliczne rozwiązanie tylnej wycieraczki ,która poprostu się zaciera i silnik nie może jej uciągnąć.Naprawiłem ją ale walczyłem z tym problemem dwa wieczory do późnej nocy.Młodych ludzi nie stać na to by kupować cały zepół wycierczki tylnej np. w POLCARZE gdzie co kolwiek by nie kupować do fiata wszystko kosztuje 1000 zł szyba do Punto,alternator , wydech .A propos radzę unikać tej firmy gdy coś ci się zepsuje po gwarancji.Lepiej jechać do bylejakiego warsztatu bo POL-CAR wypuści cię jak mawiał nasz słynny Prezydent w skarpetkach.Nic Ci juz nie zostanie nawet na wodę mineralną gazowną w markecie Biedronka.Mają przebicie 100 procent albo i więcej.Jest nazwa takich praktyk używana w języku potocznym ale ze zrozumiałych wzgłędów jej nie użyję.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 50000 km
lukezaq pokaż Email »
2009-11-29
 (3.62)
mam 11-latka, ale za to mały przebieg 60 tys. od nowości, silnik 900, bardzo fajne autko na miasto, jeżdzę przeważnie sam albo we dwójkę więc brak miejsca z tyłu mi nie przeszkadza: plusy: -mało pali na trasie przy oszczędnej jeździe -wszędzie się wciśnie w mieście -większość napraw przeprowadzam sam -tanie części, łatwo dostepne -dobre hamulce -w mieście nawet cichy -mam sx-a, więc kilka dodatkowych bajerów,(elektryczne szyby, zderzaki i lusterka w kolorze nadwozia, popielniczka, zapalniczka...) -nawet dosyć niezawodne, zawsze odpala, nigdy nie zatrzymałem się w trasie, już holowałem paru kolegów a także użyczałem prądu niektórym w potrzebie, a ja nie nigdy nie musiałem. minusy: -słabe oświetlenie -mała dynamika -praktycznie brak strefy zgniotu, mało bezpieczny -tylko dwie prędkości wycieraczek (przerywany i ciągły, który jest trochę wolny podczas mocnego deszczu) -zawieszenie - trzęsie autem nawet na najmniejszej dziurze - trochę twardawe usterki: -hydrokorektor lamp -mokre przeguby -bierze olej, bardzo mało ale jednak przy moim przebiegu to niedopuszczalne, (ale blok jest suchy) -coś zaczyna stukać z tyłu -hamulce mi piszczą podczas jazdy
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1998 r., 60000 km
Bubuś
2003-07-04
 (3.23)
Ogólnie autkiem jeździ się bardzo dobrze choć po silniku 1,1 (ale nie sporting) spodziewałem się lepszych osiągów. Autka z tej samej klasy np Tico z silnikiem o 13 KM słabszym mają praktycznie takie same osiągi. Jazda seicento 1,1 po autostradzie nastręcza wielu stresów szczególnie gdy jedzie się pod górę, po prostu słabnie i potrafi zwolnić nawet o 30 kmh i wcale nie musi być to duża góra. W mieście za to jest wystarczający nawet z większym obciążeniem. Denerwuje fakt że nie mam możliwości otwierania bagażnika z wnętrza auta tylko muszę to robić kluczykiem. A najbardziej wkurzające jest to że w wersjach starszych nie można było dokupić świateł przeciwmgielnych. Ceny części są strasznie wysokie. Autko jest sympatyczne, fajnie się prowadzi jest awaryjne ale zawsze uprzedza że coś się zaczyna dziać, mało pali, nie ma problemów z zapalaniem w zimę - zawsze zapalił nawet jak było -30 stopni kilka dni pod rząd. A NAD BEZPIECZEŃSTWEM PASAŻERÓW TO CHYBA ZAPOMNIELI POPRACOWAĆ W TYM MODELU-TEN TEMAT TO JAKIEŚ KPINY. No i na koniec tak szczerze mówiąc jest to tylko ładniejsze cinquocento bo technika i rozwiązania są przejęte z niego tylko karoseria zaokrąglona.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 1999 r., 80000 km
Kamil
2005-03-17
 (2.23)
Do 80 tys. spoko dalej masakra. Juz nawet nie pamiętam wszystkich usterek ale wymienię te co pamiętam. Amorki przednie , hamulec ręczny, oświetlenie zegarów , 2 * wentylator , chłodnica , termostat , czujka , dioda wokół zapalniczki , 2 * spawany tłumik a za 3 kupiony nowy , zaśniedziała wycierzaczka tylna i przednie także ale w dwóch zimach (oczywiście silniczki się poprzypalały ) , bak paliwa puścił na spawie , rozrusznik nie kupując z nowego to 3 razy rozbierałem (za 4 kupiłem nowy) , łożysko w alternatorze , pasek rozrządu , kierunek się rozdwoił i zaśniedziało (przedni) , zaśniedziało serwo do chamulcy i nie odbijały , zawieszają się klamki , mniej uczęszczane siedzenia pasażera poluzowało się i stukało , no oczywiście był problem otwarcia klapy z kluczyka , dzrwi kierowcy rypią od czsu do czasu (WD-40 nie pomaga) a terz jeszcze wogóle nie grzeje (pewnie uszczelka pod głowicą) ,olej i filtry(3) wym. co 13 tys. , tylko ORLEN . Mam go tylko od 74 tys. 3 właś. Ale na wiosne/lato planuje zmiane. Koniec utrapień z tą włoszczyzną. Aż się nie mogę doczekać. Nigdy więcej Fiata.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 1999 r.,
GRG
2003-11-05
 (3.62)
Ja określam ten samochodzik jako mały nowoczesny zachodni pojazd, pamiętajmy że to następca 650E fakt niebotycznie droższy ale nie trzeba w nim wyzmieniać progów co 1 lub 2 sezony i jest w nim naprawdę cicho i ciepło. Jeszcze raz pozwolę sobie podkreślić jakość balchy i konserwacji. A propos konkurencji (matiz) miałem okazję doświadczyć tego auta i cóż - werczące 3 cylindry odnoszę wrażenie mniejszej stabilności (zapewne wyższy punkt ciężkości) plastikowe jest seic w środku ale M do przesady. Czworo drzwi fakt ale ponoć łamie się w środku (osłabienie ogólne konstrujcyjne) Nie można wymagać od resorka klasy S, ale polak ma zawsze swoje zdanie i się nie złamie :-) Chciałbym podkreślić że nie określam M z perspektywy posiadacza S tylko świadomie wybrałem po zapoznaniu się z doma kandydatami. (a i lepsze ceny i szybkośc sprzedaży używanych S)
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 41000 km
Alf
2012-01-22
 (4.08)
Dobre autko jako pierwsze, lub jeśli ktoś potrzebuje niedrogiego samochodu do przemieszczania się z punktu A do B. Idealne do miasta, na dłuższe trasy dosyć uciążliwe, aczkolwiek da się przeżyć :) samochód(przynajmniej mój egzemplarz) bardzo mało awaryjny, przez rok użytkowania wymieniałem jedynie części eksploatacyjne, żadnych usterek. Silnik bezobsługowy, żadnych problemów. Jeśli chodzi o przyspieszenie, od 0 do 60 - demon, auta z silnikami 1,6 1,8 idą z nim na równi, wielokrotnie sprawdzane :) potem już jest jednak trochę gorzej, do 120km/h da go radę w miarę rozbujać, ale powyżej tej prędkości jest już ciężko, bardzo niechętnie przyspiesza powyżej tej prędkości i czuć, że się męczy, w samochodzie jest głośno i czuć, że prędkości rzędu 140, 150km/h nie są to prędkości dla tego samochodu, trochę strach jest :)
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2000 r., 80000 km



Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge Fiat Ford FSO GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus Mazda Mercedes MINI Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Wydawnictwo Forum