• Podsumowanie auta
  • Alfa Romeo 145 (od 1994 do 2000)
  • w klasie samochodów:
  • Niższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 288
Alfa Romeo 145 (od 1994 do 2000)
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 117 ocen)
TAK (74%)
NIE (26%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 58%
  • Karoseria
  • 22%
  • Zawieszenie
  • 12%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Silnik
  • 63%
  • Zawieszenie
  • 56%
  • Układ elektryczny
  • 38%
  • Średnia ocena:
  • (3.95)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4.08)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4.35)
  • Skrzynia biegów:
  • (3.70)
  • Układ jezdny:
  • (4.44)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4.29)
  • Ergonomia:
  • (4.12)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3.71)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4.49)
  • Wyciszenie:
  • (3.64)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3.12)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4.16)
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3.54)
  • Poważne usterki:
  • (3.64)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę

Filtrowanie ocen - wybierz kryteria

Rodzaj nadwozia

Silnik i/lub lata produkcji

  • silnik:
  • lata produkcji:
  •  

Pokaż oceny/komentarze

  • oceny:
  • chronologicznie od najdłuższych komentarzy
  • komentarze:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Andrzej145
2010-05-31
 (3.69)
Ogólnie bardzo lubiłem ten samochód. Dawał sporo przyjemności z prowadzenia i miał nieprzeciętny wygląd (kolor rossepresto + pakiet sprt) Kupiłem go od mojej siostry przy przebiegu 28 000 km (2002r) rozstałem się przy 91 000 km (2008r). Moja 145 była jedną z ostaniach produkowanych październik 2000r. Powód sprzedaży zostałem ojcem bliźniaków no i niestety bagażnik był stanowczo za mały. Oczywiście nie obyło się bez potyczek z wariatorem. (2003r) Niestety pierwszy mechanik nie miał o tym zielonego pojęcia i troch e mnie to kosztowało wymienił klika szklanek dwa przewody wysokiego napięcia. Potem było szperanie w internecie poznanie \"całej prawdy\" list do FAP naprawa współfinansowana przez FAP w sumie wyszło po 50%. Po roku (2004r) niestety powtórka z rozrywki ale naprawa była jeszcze na gwarancji dosłownie na 2-3 dni przed końcem. Sporo czytałem o tym problemie o eksperymentach ludzi z olejami i po tej lekturze po stanowiłem odejść od zalecanego oleju półsyntetycznego 10W40 na pełny syntetyk AGIP Eurosport 5W50 nie wiem czy to zasługa oleju czy to przypadek ale potem przez kolejne 4 lat zapomniałem co to wariator. A samochód stał pod chmurką czy to lato czy to zima.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i.e. 16V T.S. 120KM, 2000 r., 91000 km
uzdrowiony
2010-04-04
 (3.69)
Kupiłem auto z przebiegiem około 60tyś, zrobiłem ponad 40tyś. Na początku auto spisywało się doskonale. Duży plus dla dynamicznego silnika i niezlych hamulców. Niestety z czasem było coraz gorzej, 10cio letnia Alfa to była prawdziwa skarbonka. Co parę miesięcy poważna awaria. Oryginalne części są bardzo drogie, zamienniki są natomiast słabej jakości. Bardzo szybko wybija się zawieszenie. Wariator wytrzymał może pół roku i znów zaczął terkotać. Wymieniłem w tym aucie chyba wszystkie części :) Wariator, pompe paliwa, alternator, wysprzęgnik hydrauliczny, pompkę sprzęgła itd. W środku denerwujace piski. Paliła jak smok. Skrzynia biegów słabo zestopniowana na trasę (za krótka). Słaba karoseria - korozja. Jak ktoś nie jest pasjonatem marki to nie polecam, auto jest bardzo awaryjne i drogie w eksploatacji. Trzeba sobie znaleść dobrego mechanika specjalistę od Alfa bo \"zwykły\" mechanik może nie podołać i tylko narazi nas na koszty. Ładne auto, ale drugi raz z pewnością nie kupię!! (i żałuję, że kupiłem - za dużo problemów). Na szczęście moją przygoda z tym pseudosportowym autem została zakończona w ubiegłym roku.
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 1998 r., 100000 km
1211 pokaż Email »
2009-12-27
 (3.85)
Konkretnie to posiadam auto z silnikiem 1.8 ktory nie zostal tu wyszczegolniony. Auto oceniam po prawie 2 latach eksploatacji, kupilem jest z przebiegiem niecalych 140 tys. Sama jazda tym wozem daje mnostwo przyjemnosci i frajdy, nawet na naszych drogach, choc przyznaje, auto jest nisko zawieszane i trzeba uwazac przy kraweznikach i wiekszych wybojach. Jest fajnie zaprojektowanie, nie ma jakis wkurzajacych rozwiazan, ergonomia jest swietna, latwo sie odnalezc i latwo tez jest sie przyzwyczaic do niego przesiadajac sie z innego auta. Niestety mialem tym autem wypadek, naszczescie nadawalo sie do naprawy i nadal nim jezdze, choc niestety niektore rzeczy ulegly pogorszeniu, wnetrze zaczelo skrzypiec i samo dopasowanie sie elemontow wnetrze nieco ucierpialo, wiec sadze ze opinie typu ze alfy tak maja ze skrzypia, sa przesadzone i tycza sie aut juz z przeszloscia wypadkowa. Przykladowo MB A klasy ktory jest w mojej rodzinie skrzypi bardziej mimo bezwypadkowej przeszlosci. Auto prowadzi sie pewnie i jest przewidywalne, uklad kierowniczy daje swietne czucie co dzieje sie z przednimi kołami.
pełna ocena Hatchback, 2.0 16V T.S. 150KM, 1998 r., 157000 km
wąż
2010-11-07
 (3.00)
Nie wypelnialem wszystkich pol gdyz wczesniej juz komentowalem ta marka. Pojazd ma \"dusze\" ja czytam te wypociny mozg sie lasuje. Moze ktos lubi topic pieniadze w samochod ja nie. Traktuje je uzytkowo ma mnie zawiesc z punktu A do B i z powrotem. Oczywiscie dbam o samochody nie katuje nie zyluje. Lecz tak wkurzajacego auta drogiego w utrzymaniu i bardzo wrazliwego na byle pierd jeszcze nie mialem - rada - omijac szerokim lukiem, nie sluchac \"duszowcow\" kierowac sie logika, ja nie pokierowalem sie i po dwoch latach topienia kasy w ten woz pozbylem sie stracilem na nim pare tys zlotych doliczajac koszt zakupu rejestracji weryfikacji przebiegu i serwisowania - mysle ze mimo moich usilnych prob zeby to auto jezdzilo bezawaryjnie i wymiany chuba wszystkich mogacych sie zepsoc podzespolow takich jak np wariator, sonda lambda, czujniki halla, zawieszenie, rozrzad i wiele innych nastepny wlasciciel tez bedzie sie wkurzal i topi pieniadze(czego mu nie zycze)
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 1999 r., 111000 km
tonic13 pokaż Email »
2003-06-05
 (3.46)
nie bede sie to rozwodzil mnie bardzi przyjemnie sie jezdzi tym autkiem choc nie ejst to szczyt moich marzen ale mimo swoich wad am tez wiele zalet ktore te wady przycmiewaja ,za male pieniadze mozna z niego zrobic naprawde ladnie wygladajece autko samo obnizenie i uywardzenie zawieszenia nadaje mu jeszce bardziej sportowego charakteru ja lubie to auto za niebanalny odglos silnika ktory jest trudny do osiagniecia przez inne auta rasowy lekko chrapliwy pomruk zwraca uwage wielu nawet kobiet:)co prawda nie jest to auto do wyscigow ale parametry jaik na ta pojemnosc ma bardzo dobre ja sobie podciagnalem troche mocy i buja sie swietnie za te pieniadze bardzo spoko samochodzik rzygac mi sie chce jak patrze na miliony volkswagenow golfow jezdzacych po naszych ulicach ja wole auto z charakterem jaki alfa z silnikiem boxera ma napewno bez obrazy twin sparkowcy:)
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 90KM, 1995 r., 120000 km
Łukasz Budrewicz, lukasz pokaż Email »
2002-03-21
 (4.08)
NIe zamieniłbym tego auta na żadne inne. Przyznam jednak , że nie jest to auto dla każdego. Trzeba mu wiele wybaczać, nauczyć się cierpliwości i wyrozumiałości. Trudno znależć mechanika , który faktycznie wie jak się takim autem zająć - poznański Polcar jest chyba największym przykładem braku kompetencji tzw. autoryzowanej stacji obsługi. Żadne inne auto nie warczy tak pięknie jak ten mały bokser - od 3 lat nie moge wyjść z podziwu dla tego pięknego brzmienia. Reasumując powiem, że utrzymanie Alfy (każdej) - ubezpieczenie, przeglądy, paliwo,naprawy, etc. - kosztuje fortunę, jednak za każdym razem jak człowiek zapala silnik i rusza w drogę, na jego twarzy pojawia się wielki uśmiech zadowolenia i momentalnie czuje się jak milion dolarów.
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 1997 r., 4400 km
kristofsgardens pokaż Email »
2010-04-18
 (3.77)
Duzo frajdy, swietny wyglad, od poczatku do konca wspanialy design Waltera de Silvy moim zdaniem najlepszego designera obecnie na swiecie. Wystarczy popatrzyc jak odmienil oblicze nudnego, do czasu jego nadejscia, VW Group. Ponadczasowa stylistyka wnetrza i zewnatrz. Bardzo wiele wspolczesnych aut ma stylistyczna koncepcje podobna do tego modelu, jak chciazby sylwetka auta zaczynajaca sie od znaczka na przednim grilu i ciagnaca sie przez cala karoserie nadajaca aucie dynamike i agresywnosc. Alfa wymaga wiecej technicznej opieki od innych aut ale za to jazda nia daje duzo satysfakcji. Clarkson z Top Gear powiedzial ze \"kazdy prawdziwy fan motoryzacji powinien chociaz raz w zyciu miec Alfe\".
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 1998 r., 90000 km
Adam
2011-09-11
 (4.00)
Witam Byłem właścicielem tego auta ponad 4 lata i nikt mi nie wmówi że Alfa to jakieś złomy. Fakt jak kupowałem go strasznie się bałem bo nasłuchałem się opowieści o alfach. Nie będę się rozpisywał. Maiłem Alfe 1.9 TD i przez 4 lata musiałem pamiętać tylko o tym żeby w baku była ropa. Naprawdę nudne auto jeśli jesteś majsterkowiczem - tu nie podziałasz. Co dwa lata wymiana wahacza od strony pasażera (116zł) i po 4 tatach od strony kierowcy. Dodatkowo po 4 latach tylne łożyska wahacza wzdłużnego. Rozumiem to - po naszych drogach to i w czołgu co dwa lata bym urywał gąsienicę. Te opowieści o awaryjności wsadźcie sobie między bajki. Alfę z żalem sprzedałem bo była dwu drzwiowa.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD 90KM, 1996 r., 257000 km
kdrabiuk pokaż Email »
2007-09-17
 (3.85)
Posiadam alfę 145 1.4 boxer z 1997 roku, kupioną od pierwszego właściciela - auto było serwisowane. Użytkuje pojazd od 4 lat codziennie jeżdząc do pracy około 40 km. Nie instalowałem gazu. Wszystko jest orginalne - poza częściami, które należało wymienić podczas normalnej eksploatacji. Powiem wam jedno, Alfa naprawdę robiła doskonałe silniki boxera aż żal, że zakończyli produkcję. Ten motor to nie silnik to serce! Kto jeżdzi boxerem ten wie i kropka. Auto jest z 1997 roku, ale nadwozie jeszcze dziś posiada swój niepowtarzalny styl - nie pomylisz GO z azjatyckim wzornictwem!!!
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 90KM, 1997 r., 145000 km
rigobert
2006-06-27
 (4.54)
Kupując Alfę dostajesz coś więcej niż tylko samochód. Zyskujesz klimat. To był jeden z najlepszych zakupów w moim życiu. Trzeba tylko mieć mechanika, który wie o co biega, bo wizyty w ASO jak w każdej marce wypłuczą kieszeń. Wspaniałe wsparcie techniczne stanowią sami alfiści. Ja sam często odwiedzam forum na oficjalnej stronie AR, które jest ogromną skarbnicą wiedzy. A do tego jacy mili ludzie. Jeśli jednak nie czujesz o co chodzi z wirusem Alfy i potrzebujesz tylko dupowozu to wybierz inną markę, Inaczej zrobisz krzywdę i sobie i Alfie..
pełna ocena Hatchback, 1.6 i.e. 16V T.S. 120KM, 1998 r., 95000 km
MC
2006-05-05
 (4.62)
Każdy mi odradzał, a ja jak zwykle zrobiłem swoje i dziś dementuje fałszywe plotki. Przyjaciołom-niedowiarkom serwuje przejażdżkę i szybko zmieniają zdanie na plus. Moja Bella jest "autem książkowym" i z jazdy nią czerpie swoistą przyjemność. Polubiła ją jeździć nawet Moja Dziewczyna, a to już super sprawa... . Miejscowi tuningowani "Golfiarze" i "Amatorzy BMW" oraz innych "Opli", widzą tylko tył skromniutkiej ALFY. Cóż..., jest to wyjątkowe, wspaniale autko i można się rozpisywać - NASTĘPNA BĘDZIE BRERA ;-) Zresztą -spróbujcie sami!!!
pełna ocena Hatchback, 1.7 i.e. 16V 129KM, 1995 r., 129000 km
Piotrek
2002-10-02
 (4.38)
wiec tak-moja alfka caly czas dostaje w d... i powiem ze nie ma z nia problemow,jedyne co to urwla sie raczka od otwierania klapy.Po za tym pali nie wiecej niz 8 litrow,ma bardzo dobre kopniecie od 4 tysiecy do odciecia, czasem zgryzta skrzynia powyrzej 6tys z 1 na 2 no i wsteczny ale to klasyka...no i to brzmienie silnika tez jest kochane...zawias zrobil sie spoko jak zmienilem fabryczne opony P6000 na Goodyeary, w sumie tamte zdarlem po 17 tysiakach.Ogolnie to super samochod, gdyby tylko tak nie tracil na wartosci:(
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 2000 r.,
alfa 145
2007-03-08
 (4.62)
Niewielka cena super wyposazenie tak samo jak prowadzenie. Wszyscy mi mowia ze to G....NO nie samochod ale tylko ci co nie mieli Alfy. A radze znalezc sobie mechanika od Alfy bo te niedoszkolone barany mechanicy potrafia tylko mowic ze to badziew bo potrafia tylko naprawiac goly i merce 124. Wszystkie mity o tym jakie one sa złe ropowszechniaja mechanicy ktorzy nie potrafia ich szybko naprawic przekonałem sie o tym kilka krotnie !!!!!!! Dopoki nie znalazłem mechanika ktory zna sie na zeczy
pełna ocena Hatchback, 1.6 i.e. 16V T.S. 120KM, 1997 r., 19000 km
Adam Wiślicki
2008-07-22
 (2.15)
Jezeli masz zamiar kupić sobie 145, to pamiętaj, ze kupiłeś auto, bo Ci się podobało. I na tym koniec. Zero trwałości, komfortu i jakości. Szczytem jest 'półka' z ceraty zasłaniająca bagażnik - naprawdę 'włoska finezja'. Ogólnie alfa robi beznadziejne samochody i należy omijać je dłuuuuugim łukiem. A jeżeli się kupiło, bo ładne, zacisnąć zeby i udawać, że jest wszystko świetnie i bredzić jak inni właściciele alf, że ma się świetną kupę złomu i badziewia za śmiesznie małe pieniądze.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i.e. 16V T.S. 120KM, 2000 r., 140000 km
Krzysztof
2008-10-29
 (3.92)
Za niewielkie pieniądze można mieć dużo frajdy z jazdy:) zakręty to to co lubi najbardziej, zwinna jak ryba;) te auto daje na prawdę dużo przyjemności:))i podoba się kobietą ;) Atrakcyjna cena zakupu to duży plus:) Eksploatacja Alfy 145 po 1997 r. jest mniej kłopotliwa niż wersji sprzed modernizacji.Kolejne auto to też będzie alfa TS , tylko że 147;) Auto ma 10 lat a i tak robi wielkie wrażenie:) Uwielbia duże prędkości, choć przy 150 już czuć lekki brak mocy. Do 140 km/h rewelacja.
pełna ocena Hatchback, 1.4 i.e. 16V T.S. 103KM, 1998 r., 168000 km



Alfa Romeo Audi Bentley Bmw Cadillac Chevrolet Chrysler Citroen Dacia Daf Dodge Fiat Ford FSO GAZ Honda Hummer Hyundai Infinity Iveco Jaguar Jeep Kia Lancia Land Rover Lexus Mazda Mercedes MINI Mitsubishi Nissan Opel Peugeot Porsche Renault Saab Seat Skoda Smart Ssangyong Subaru Suzuki Tata Toyota Volkswagen Volvo
2004-2010 Copyright © Wydawnictwo Forum